Polecamy:

Wieści z Okręgu

13 czerwca br. obradowała Okręgowa Rada na XII posiedzeniu

Po przywitaniu członków Okręgowej Rady i przewodniczącego Okręgowej Komisji Rewizyjnej oraz po zatwierdzeniu porządku obrad i wyborze Komisji Uchwał i Wniosków prezes Okręgu omówił najważniejsze problemy, którymi żyje dzisiaj Związek w tym nasz Okręg szczeciński.

Więcej…

Posiedzenie Okręgowej Rady w ROD Przyjaźń w Szczecinie w dniu 08.11.2021 r.

ROD Przyjaźń, położony na wyjątkowo urozmaiconym terenie, sięgający swoim początkiem roku 1901, zadbany i prowadzony w sposób należyty przez zarząd ROD, kierowany przez panią Kazimierę Wadowską – posiada 1050 działek. Wszystkie są zagospodarowane, a dom działkowca swoją estetyką i urządzeniem przyciąga uwagę każdego, kto się tutaj pojawi.

Więcej…

Relacja z ostatniego posiedzenia okręgowej rady w kadencji 2015-2019

12 sierpnia br., w siedzibie Okręgu odbyło się ostanie w kadencji posiedzenie Okręgowej Rady z udziałem wszystkich członków Okręgowej Komisji Rewizyjnej. Po zatwierdzeniu porządku obrad i powołaniu komisji uchwał i wniosków przystąpiono do realizacji przyjętego porządku posiedzenia.

Więcej…

Obradowała Okręgowa Rada w Szczecinie

Zgodnie z planem pracy 3.06.br., obradowała Okręgowa Rada PZD. W obradach wzięli udział jej członkowie oraz przewodniczący Okręgowej Komisji Rewizyjnej. Po otwarciu obrad, zatwierdzeniu porządku i wyborze komisji uchwal i wniosków, prezes Okręgu przedstawił ogólną sytuację PZD, z uwzględnieniem szczecińskiego okręgu. Zwrócił uwagę na aktywność oraz na skuteczność Krajowej Jednostki, w tworzeniu nowego prawa w zakresie utrzymania czystości w gminach, o gospodarce nieruchomościami, planowaniu przestrzennym i prawie budowlanym.

Więcej…

Obrady Okręgowej Rady PZD

Zgodnie z planem, w dniu 14.03 br., obradowała Okręgowa Rada na zwyczajnym posiedzeniu. Przy frekwencji 90%, zatwierdzono porządek dzienny, który obejmował:

1. sprawozdanie z działalności Okręgu za rok 2018

2. sprawozdanie finansowe Okręgu za rok 2018

3. preliminarz Okręgu na rok 2019

Więcej…

Prasa Działkowa

 

ZIELEŃ – 21 WIEKU KIERUNEK ŚWIATOWY

Już obecnie świat dostrzega zagrożenie nowoczesnego postępu cywilizacyjnego i przewiduje jak ratować planetę i człowieka zarządzającego postępem i bezpieczeństwem. Dla ratowania potrzebne są bardzo duże środki finansowe i nowoczesne myślenie. Więcej

 

Walczą o swoje oazy zieleni, zakątki wytchnienia, miejsca, w których znajdują spokój oraz ukojenie od codziennych spraw i miejskiego zgiełku. Słowo „walka” w tym kontekście nabiera szczególnego charakteru, bo w tle mowa jest o terenach wojskowych, a wojsko w tej niemal 40-letniej historii ma swoje miejsce od początku. Działkowcy z Rodzinnych Ogrodów Działkowych „Wiarus-ZNP” przy ul. Modrej w Szczecinie wierzą, że jeszcze nie wszystko jest stracone. Ostateczną decyzję o ich losie podejmie jednak wójt sąsiedniej gminy, Teresa Dera.

A oni, choć z omawianymi terenami związani są od dziesięcioleci, nie są stroną w sprawie. Próbują jednak działać, dopóki jest cień szansy na powodzenie. ROD „Wiarus-ZNP” powstały w 1983 r. Ministerstwo Obrony Narodowej nakazało wtedy, by wszystkie jednostki wojskowe w kraju utworzyły na swoich terenach zbędnych do szkolenia wojsk ogrody działkowe. Miała to być gwarancja dla wojskowych i ich rodzin możliwości czynnego wypoczynku i rekreacji w czasie wolnym od służby. Dlatego w znakomitej większości działkowcami na wspomnianym terenie, mimo upływu lat, nadal są rodziny wojskowe. Sytuacja zmieniła się, gdy pod koniec lat 90. ub. w. MON rozpoczął przekazywanie zbędnych terenów (w tym działek) pod zarząd innych podmiotów i jednostek. ROD „Wiarus-ZNP” przy ul. Modrej został przekazany Gminie Szczecin. Niestety, przyszłość ok. 80 ze 180 działek stanęła w ostatnich dniach pod znakiem zapytania. Dbający o swoje zakątki działkowcy, wkładający w to serce od dziesięcioleci, dowiedzieli się właśnie, że zamiast drzewek, trawników czy altanek ma pojawić się ruchliwa droga. Ogródki, które ocaleją, będą nią podzielone. Nie będzie to jednak uliczka osiedlowa czy droga lokalna. W planach jest budowa ok. 3,4 km połączenia od ul. Lipowej w Wołczkowie do rejonu skrzyżowania ulic Szerokiej, Modrej z przebudowaną ul. Szafera w Szczecinie. Wzdłuż niej mają powstać też chodniki i ścieżki rowerowe i ronda. Informacja o planach Szczecina i sąsiedniej gminy Dobra, które prowadzą – w ocenie działkowców – do powolnej agonii i wygaszania ogródków, pojawiło się na tablicy ogłoszeń na początku czerwca. Ryszard Drążkiewicz, prezes ROD „Wiarus-ZNP”, informuje w nim, że zarząd podejmuje na bieżąco działania mające na celu zmniejszenie liczby likwidowanych działek w kompleksie, ale nie przynoszą one jak dotąd pożądanego skutku. Zachęca i sugeruje więc każdemu z zainteresowanych indywidualne, jak i grupowe występowanie z pismami i petycjami do prezydenta i radnych Szczecina, by powstrzymać dotychczasowe plany zaorania części kompleksu i spowodowanie, by nową drogę wytyczyć i poprowadzić przez hektary nieużytków, którymi w tym rejonie włada nadal wojsko. Takie działania trwają zresztą od lat. Rozmowy i wymiana korespondencji rozpoczęły się w 2020 r., gdy plany budowy nowego obejścia drogowego zaczęły nabierać realnych kształtów. Korespondencja krąży pomiędzy Polskim Związkiem Działkowców, władzami Szczecina, Gminy Dobra oraz wojskowym Rejonowym Zarządem Infrastruktury. Oczywiście nie negujemy prawa władz gmin i wojskowych do podejmowania takich decyzji, ale gorąco i uprzejmie prosimy wszystkie strony porozumienia o dołożenie wszelkich starań, aby przy projektowaniu drogi maksymalnie ochronić ogrody działkowe kosztem porośniętych samosiejkami drzew i krzaków nieużytków będących w zarządzie MON i Gminy Szczecin – apelował już wtedy Ryszard Drążkiewicz, prezes ROD „Wiarus ZNP”. Apelujemy o to, ponieważ widzimy możliwości, aby zostawić ogrody w prawie nienaruszonym stanie. Pisma w tej sprawie trafiły do UM Szczecin i RZI. Z odpowiedzi, jaką działkowcy otrzymali od Michała Przepiery, zastępcy prezydenta Szczecina, wynika jednak, że rozmowy ze stroną wojskową nie przyniosły spodziewanych efektów. Miasto Szczecin przekazało Gminie Dobra, która jest inwestorem wiodącym, uwagi ROD, a także rekomendacje Rady Osiedla Krzekowo-Bezrzecze. Gmina Dobra podjęła ze stroną wojskową próby negocjacji zmiany przebiegu drogi ustalone w 2020 r. Spotkały się one jednak z odmową. Strona wojskowa dalsze prace projektowe i budowlane dopuszcza jedynie na w granicach przebiegu ustalonego w porozumieniu z 2020 r. Działkowcom jest przykro tym bardziej, że w całym przedsięwzięciu nie są traktowani jako strona. O niektórych decyzjach i poczynaniach dowiadują się przypadkiem lub nie oficjalnie. Dziś już nie wiedzą, czy większym przeciwnikiem ich dążenia do uratowania zielonych enklaw jest wojsko, czy wójt Gminy Dobra Teresa Dera. Mają jednak także pretensje do władz Szczecina.– Jako przedstawiciele Polskiego Związku Działkowców uczestniczyliśmy 25 maja 2022 r. w roboczym spotkaniu stron porozumienia, podczas którego przekonywaliśmy uczestników do zmiany przebiegu drogi jedynie o kilkanaście – kilkadziesiąt metrów w kierunku nieużytkowanego terenu poligonu wojskowego na odcinku terenu ogrodów, co pozwoliłoby ochronić przed likwidacją kilkadziesiąt działek – przypomina Ryszard Drążkiewicz. – Prosimy o wykazanie odrobiny dobrej woli, a także uwzględnienie poczucia krzywdy i lekceważenia działkowców – byłych żołnierzy zawodowych i mieszkańców Szczecina, którzy gospodarują w tych ogrodach od prawie 40 lat. W ostatnim piśmie do prezydenta Szczecina z 8 czerwca 2020 r. – działkowcy zwracają uwagę, że nieporównywalne będą koszty likwidacji ROD „Wiarus-ZNP” z wartością słabo wykorzystywanych przez Wojsko gruntów, których przekazanie nie kolidowałoby z użytkowaniem przez Wojsko terenu zamkniętego. Zaznaczają przy tym, że jak wynika z pism kierowanych przez Rejonowy Zarząd Infrastruktury do inwestora wiodącego, czyli Gminy Dobra, była szansa na przyjęcie korzystnego wariantu pod warunkiem zgody dowódcy 12 Dywizji Zmechanizowanej na oddanie niewielkiego obszaru na rzecz drogi. Nie rozumieją jednak, dlaczego strony, czyli Gmina Szczecin i inwestor, czyli Gmina Dobra, nie podjęły tego wątku. Biorąc pod uwagę rachunek ekonomiczny, koszty społeczne i moralne działkowców, należy podjąć rozmowy z Wojskiem o możliwości złagodzenia skutków koniecznych inwestycji, których PZD nie jest przeciwnikiem, ale jeżeli musi dojść do likwidacji, powinna się ona odbyć jak najmniejszym kosztem, racjonalnie uzasadnionym. Pismo w podobnym tonie trafiło też do dowódcy 12  Dywizji Zmechanizowanej. W ostatecznym stanowisku działkowcy i reprezentujący ich Zarząd PZD nie kryją rozczarowania. Z ostatnich informacji wynika, że po braku zgody na zmianę planów przez Wojsko Gmina Dobra wybrała wariant, który prowadzi do likwidacji 79 ze 180 działek! Spośród kilku wariantów został wybrany ten najbardziej niekorzystny dla ROD! Koszty likwidacji, które działkowcy szacują na kilka milionów złotych, poniesie Gmina Szczecin, czyli wszyscy jej mieszkańcy. Miasto utraci przy tym część terenów zielonych, tak dzisiaj cennych, nie mówiąc już o zniszczonej infrastrukturze ogrodu i utracie jego walorów. Jeżeli jest szansa na korektę kosztem mało zagospodarowanych terenów wojskowych i niekolidujących z zamkniętym terenem wojskowym, należy zrobić wszystko w imię rozsądku, rachunku ekonomicznego i kosztów społecznych, by konieczna likwidacja była jak najmniej bolesna – błagają działkowcy. Ich rozpaczliwy apel trafił do Krajowej Rady PZD, prezydenta Szczecina, Rady Miasta i posłów.

O nas

Okręgowy Zarząd Polskiego Związku Działkowców w Szczecinie.

 

Licznik wejść

Dzisiaj 4

Wczoraj 229

W tygodniu 808

W miesiącu 6455

Wszystkich 400605

Kubik-Rubik Joomla! Extensions