Polecamy:

Wieści z Okręgu

UROCZYSTA SESJA OKRĘGOWEJ RADY PZD W SZCZECINIE 

Uroczysta sesja, w której udział wzięli członkowie Okręgowej Rady oraz Okręgowej Komisji Rewizyjnej i przewodniczący Kolegiów Prezesów, odbyła się w domu działkowca ROD „Przyjaźń” w Szczecinie.

Więcej…

Spotkanie Organizacji Pozarządowych Pod Platanami 

W ostatni weekend maja, Polski Związek Działkowców  brał udział w XVII  Szczecińskim Spotkaniu Organizacji Pozarządowych Pod Platanami na Jasnych Błoniach. Wydarzenie organizowane było w ramach XII edycji Tygodnia Inicjatyw Pozarządowych, a objęte Patronatem Honorowym Prezydenta Miasta Szczecin.

Więcej…

Posiedzenie Okręgowej Rady PZD w Szczecinie

W dniu 12.03.2018 roku w siedzibie Okręgu odbyło się posiedzenie Okręgowej Rady PZD w Szczecinie, przy frekwencji ponad 82%. Jak co roku w marcu myślą przewodnią było sprawozdanie merytoryczne i finansowe Okręgowej Rady PZD oraz przyjęcie sprawozdania finansowego Okręgu PZD za rok 2017 i preliminarzy finansowych na rok 2018.

Więcej…

Okręgowe Dni Działkowca w Świnoujściu

Jubileuszowe uroczystości 120 lecia ogrodnictwa działkowego w Polsce, w szczecińskim okręgu połączone zostały z Okręgowymi Dniami Działkowca. Obchody odbyły się w Świnoujściu, na placu Adama Mickiewicza, mieszczącym się przy Urzędzie Miasta.

Prognozy pogodowe na nadchodzący dzień  9 września były nieciekawe, nie wróżyły sprzyjającej pogody. Tak też się stało, cały wieczór i w noc poprzedzającą uroczystość padał deszcz. Dla organizatorów stworzyło to dodatkowe  kłopoty, tym bardziej, że uroczystość przewidziana została na wolnym powietrzu.

Więcej…

Reakcja na apel działkowców

Na apel o zagrożeniach ze strony nieodpowiedzialnych osób, byłych członków naszej organizacji, próbujących siać ferment i podważać walory ustawy o ROD – zareagowało kierownictwo PIS, przekazując posłowi rozpoznanie tematu.

Z przedstawicielami sygnatariuszy apelu spotkał się  22 sierpnia br. poseł Pan Artur Szałabawka.

Więcej…

Prasa Działkowa

 

Japońskie ogrody

Ogrody działkowe w Japonii.

W  ogrodzie działkowym Hagidai na 106 rodzin jest 117 działek. Jedna działka ma powierzchnie 30 metrów kwadratowych. Każdy rok działalności ogrodu działkowego Hagidai zaczyna się od walnego zgromadzenia. Obejrzyj jak wyglądają ogrody działkowe w Japonii - kliknij

Zwyczaj rozniecania ognisk na terenie ogródków działkowych, albo przydomowych, był do niedawna powszechny i na dodatek powszechnie akceptowany. Od kilku lat jednak palić takich ognisk nie wolno. I to pod groźbą kary, która może skutkować nawet mandatem do wysokości 500 złotych. Liści, gałązek, chwastów itp. nie można palić także w innych miejscach. Dlaczego? Ano dlatego, że jest to najogólniej mówiąc, szkodliwe dla zdrowia ludzi i środowiska.

Na dziatkach pali się z reguły mokre liście i gałązki drzew i krzewów, które także są mokre. Podczas rozniecania ognia, ale także już podczas palenia uwalniane są do powietrza szkodliwe, również rakotwórcze, związki. Są one szczególnie niebezpieczne, gdy panuje bezwietrzna pogoda, która nie rozgania kłębów dymu wiszących nisko nad ziemią. Takie palenie jest niebezpiecznie także z powodu zagrożenia pożarem, ale również, co może niektórych z nas dziwić, z powodów... komunikacyjnych.

Ogródki działkowe, nie tylko zresztą na terenie Szczecina, ale także w wielu innych miejscowościach, sąsiadują z reguły z ruchliwymi ulicami. Gdy z ognisk unoszą się chmury nisko wiszącego dymu, mogą zakłócić widoczność kierowcom. Takie sytuacje są dobrze znane. Opisywaliśmy je także w ostatnich latach na łamach „Kuriera". Czytelnicy prosili nas na przykład o interwencję „w sprawie notorycznego i świadomego łamania zakazu palenia odpadów zielonych przez niektórych działkowców, posiadających ogródki działkowe przy ul. Wiosny Ludów w Szczecinie". Palenie przeszkadzało także mieszkającym w pobliżu ogrodów działkowych ludziom, którzy nawet podczas ciepłych dni musieli zamykać okna, by gryzący dym nie wdzierał się do ich mieszkań.

Początkowo przepisy dotyczące zakazu spalania liści i innych działkowych odpadów były albo nieznane, albo po prostu lekceważone. Z czasem jednak poznali je wszyscy działkowcy, a także właściciele ogrodów przydomowych, którzy także nie mogą spalać odpadów zielonych, co wcale nie znaczy, że wszyscy się do tych zakazów stosują.

- Przypadki palenia odpadów zielonych, w tym liści, ciągle się zdarzają - informuje Joanna Wójtach, rzecznik prasowy Straży Miejskiej w Szczecinie.

- Nie możemy przymykać oczu na łamanie prawa, dlatego nasi strażnicy wypisują mandaty, których wysokość może sięgać nawet pięciuset złotych.

Okazuje się, że zakaz spalania odpadów organicznych, który już od kilku lat ujęty jest nie tylko w ustawie dotyczącej ochrony środowiska, ale także w regulaminie utrzymania czystości i porządku w gminie, ma w Szczecinie duże znaczenie. Wystarczy wziąć pod uwagę kilkadziesiąt rodzinnych ogrodów działkowych i tysiące, o ile nie więcej, ogrodów przydomowych. Palenie tych odpadów znacznie pogorszyłoby jakość powietrza w mieście, nie mówiąc już o wpływie takiego powietrza na zdrowie i samopoczucie mieszkańców.

Z uzyskanych przez nas informacji wynika, że najwięcej problemów związanych z paleniem odpadów organicznych występuje w sąsiedztwie ul. Szosa Polska, prowadzącej w kierunku Polic, i przy ul. Ku Słońcu. Ci, którzy spalają tam odpady na terenie ogrodów działkowych, znacznie pogarszają jakość powietrza w okolicy, a także stwarzają z powodu gęstych dymów zagrożenie na usytuowanych w pobliżu ruchliwych trasach komunikacyjnych.

Wspomniany absolutny zakaz spalania odpadów zielonych, chociaż ciągle przez niektórych ignorowany, przynosi jednak skutek.

Palenie liści, gałązek czy uschniętych krzewów jest już zauważalnie mniej. Pomaga w tym na pewno dobrze zorganizowany system odbioru i zagospodarowania śmieci w Szczecinie, w tym tej właśnie frakcji. W ramach podpisanych umów można się bez problemu pozbyć bezpłatnie także odpadów organicznych. Wystarczy nabyć brązowy pojemnik na takie odpady, który będzie odbierany systematycznie przez firmę wywozową. Można też bezpłatnie skorzystać (również w ramach umowy) z najbliższego ekoportu, który bez problemu przyjmie nawet większą ilość liści, gałązek, chwastów czy trawy.

Palenie odpadów organicznych na działkach i w ogrodach wydaje się przynajmniej części z nas rzeczą absolutnie normalną i niegroźną. No bo czy palenie liści jest naprawdę aż tak groźne? - pytają niezorientowani. I z reguły sami odpowiadają sobie, że nie. Rzecz w tym, że nie mają racji, bo jest wręcz odwrotnie. Bo podczas tego procesu uwalniają się bardzo groźne dla zdrowia związki, które mogą powodować wiele groźnych chorób. Narażeni są na nie tylko ci, którzy te ogniska rozpalają, ale także ich bliżsi i dalsi sąsiedzi. Warto o tym pamiętać...   Marek OSAJDA

 

 

O nas

Okręgowy Zarząd Polskiego Związku Działkowców w Szczecinie.

 

Licznik wejść

Dzisiaj 39

Wczoraj 89

W tygodniu 202

W miesiącu 1709

Wszystkich 171586

Kubik-Rubik Joomla! Extensions