Wicemarszałek Jarosław Rzepa, kandydat na posła z listy PSL, stanął w środę po stronie działkowców, którzy sprzeciwiają się likwidacji części ogródków „Górki Ustowskie”przy ul. Południowej w Szczecinie.
Na konferencji prasowej byli także działkowcy. Jak usłyszeli dziennikarze, chodzi o około 160 działek (sektor 4., teren około 5 ha) w kompleksie Rodzinnego Ogrodu Działkowego „Górki Ustowskie”, który łącznie liczy 570 działek położonych na ponad 23 ha.
Jak wyjaśniał Tadeusz Jarzębak, prezes zarządu okręgowego Polskiego Związku Działkowców w Szczecinie, obowiązujące dziś prawo dopuszcza likwidację ogrodów na potrzeby publiczne.
– Wojna jest o teren, który jest zaplanowany na jakąś bazę logistyczną – mówił T. Jarzębak.
Konkretnie jednak, co ma w tym miejscu powstać, nie wiedział nikt ze zgromadzonych.
– Na co miasto chce posiadać ten teren? – zastanawiał się J. Rzepa.
Wicemarszałek zapowiedział, że w tej sprawie będzie rozmawiał z prezydentem Piotrem Krzystkiem. Lider zachodniopomorskich ludowców sprzeciwia się likwidacji ogródków działkowych.
Kandydat powiedział też, że jeśli dostanie się do Sejmu, to będzie w nim walczył o zmianę artykułu o finansach publicznych, który określa maksymalny poziom zadłużenia samorządów lokalnych.
– Trzeba umożliwić samorządom dalsze korzystanie ze środków unijnych. Obecnie tylko 7 proc. długu publicznego stanowi zadłużenie samorządów – mówił Jarosław Rzepa.
(masz)
Fot. Magdalena SZCZEPKOWSKA
Źródło: http://www.24kurier.pl/






