Polecamy:

Prasa Działkowa

 

ZIELEŃ – 21 WIEKU KIERUNEK ŚWIATOWY

Już obecnie świat dostrzega zagrożenie nowoczesnego postępu cywilizacyjnego i przewiduje jak ratować planetę i człowieka zarządzającego postępem i bezpieczeństwem. Dla ratowania potrzebne są bardzo duże środki finansowe i nowoczesne myślenie. Więcej

 

Działkowcy ze Świnoujścia chcą odnieść się do wywiadu jaki udzieliła pani poseł Ewa Żmuda Trzebiatowska panu redaktorowi Wątkowskiemu w Telewizji Świnoujście. Jesteśmy poruszeni zbulwersowani i oburzeni tym co p. poseł mówi o projekcie Platformy Obywatelskiej i obywatelskim Ustawy o Rodzinnych Ogrodach działkowych. Nasze oburzenie jest tym większe, że wielokrotnie podkreśla pani w tej rozmowie – cyt: "Ja też jestem działkowcem". Jeśli mamy takich działkowców, których nie interesuje nic oprócz komarów to o czym tu rozmawiać../?!/. Jeśli p. poseł nie wie na co w ogrodzie idą m.in. jej pieniądze to źle świadczy o jej zaangażowaniu bowiem to społeczność danego ogrodu ustala jego budżet.

Nieprawdą jest, że gros tych pieniędzy idzie na zarządy jak to pani podkreśliła. Pani, która bierze pieniądze na swoją działalność z naszych podatków, które płacimy wszyscy aby posłom R.P. żyło się lepiej, tym zdaniem obraża ludzi pracujących w zarządach R.O.D. Uważamy, że winna nam jest pani Przeprosiny. Drobna rekompensata, którą ogrody przyznają ludziom ciężko pracującym to są te "zarobki" , o których pani mówi !? Pani poseł w swoim ogrodzie mogła również za te pieniądze pracować na rzecz dobra swojego R.O.D.! Zarządy małych ogrodów wręcz dokładają do swojej działalności na rzecz ogrodu.

Ton pani poseł i treść jej wypowiedzi świadczy, że jej celem jest skłócenie działkowców. Politykę jaką obecnie prowadzi Pani ugrupowanie da się streścić słowami: "działkowiec jest cacy, dobry, włos mu z głowy nie spadnie, ale jego związek to już "niepotrzebna wierchuszka" jak to pani nazywa. Ze skłóconą bracią działkową łatwiej można sobie poradzić. A my podkreślamy: w państwie demokratycznym niedopuszczalne jest stawianie interesów instytucji, urzędów państwowych, bez względu na ich rangę, ponad interes społeczeństwa. I nie jest to demagogia jeśli mówimy, że skuteczną obronę ogrodów mamy tylko wtedy gdy jesteśmy razem. Ze słabymi, podzielonymi politycy się nie liczą. I chyba tylko tym możemy tłumaczyć sobie dlaczego tak zależy, m.in. pani na likwidacji ogólnopolskiego ruchu działkowców. A pani deklaracje o chęci spotykania się z działkowcami, proszę wybaczyć ale trzeba uznać za swoistą hipokryzję w kontekście faktu, że po roku starań udało się zorganizować jedno spotkanie z panią, przypomnę w dniu 2013.02.09. Wchodząc do działkowej świetlicy, na widok wypełnionej po brzegi Sali powiedziała pani, że „chciała spotkać się z działkowcami kameralnie , a nie na wiec polityczny”. Warto przypomnieć więc, że działkowców jest w Świnoujściu ok. 3000… . Po raz drugi mieliśmy szansę na rozmowę gdy grupa działkowców przybyła 7.05 do pani biura poselskiego. ?????? Kiedy działkowcy wyszli na ulice 6.06.2013 nie przyszedł do nich ani pan wojewoda ani pan marszałek. Czy sądzi pani, „że inne ważne spotkanie” to usprawiedliwienie czy raczej-zwykła wymówka?! Każdemu czytelnikowi pozostawiamy odpowiedź na pytanie dlaczego władze tego kraju nigdy nie mają czasu na spotkania, o które prosi polski Związek Działkowców!?

Przed kamerą, kiedy brakuje adwersarzy, łatwo jest mówić. A może wytłumaczyłaby pani jak zwykły działkowiec ma rozumieć projekt ustawy autorstwa P.O., który mówi o likwidacji P.Z.D. i utworzeniu Państwowego Funduszu Ogrodowego. Jesteśmy ciekawi kto będzie zarządzał naszym majątkiem? Czy już szykuje się lukratywne posadki gdzieś tam u góry, a Ty-działkowcu myślisz, że za to nie zapłacisz? Oburza nas to jak wyraża się pani o zbieraniu podpisów pod obywatelskim projektem ustawy. To nieprawda, że ludzie podpisywali i nie wiedzieli co bo się im "podtykało listy" (pani słowa). Wszędzie tam gdzie były listy były też projekty ustawy, spotkania, rozdawane materiały informacyjne. Śmieszne wydaje nam się pani narzekanie, że "ktoś podłożył pani listę do podpisu". Sądzimy, znając pani poselską aktywność, że żaden z projektów ustaw nie jest pani obcy.

Podsumowując, oczekiwaliśmy od naszej pani Poseł więcej wiedzy i obiektywizmu, a przede wszystkim wypowiedzi, które nie sprawiałyby, że działkowcy czują się przedmiotem, a nie – tak jakbyśmy tego oczekiwali-podmiotem w całej tej zawierusze. Prosimy pamiętać; dziś decydujecie WY, jutro wybieramy my.

Działkowcy Świnoujścia

 

Licznik wejść

Dzisiaj 38

Wczoraj 173

W tygodniu 752

W miesiącu 3994

Wszystkich 351671

Kubik-Rubik Joomla! Extensions