Nie zawsze miłość do działki zaczyna się od pięknych rabat i zadbanych alejek. Czasem zaczyna się od… wysokich chwastów, ciężkiej pracy i wiary, że z pozornie beznadziejnego miejsca można stworzyć coś wyjątkowego.
Tak było w przypadku Iwony Szalewskiej, działkowiczki Rodzinnego Ogrodu Działkowego im. XXX-lecia w Chojnie.
Swoją działkę przejęła trzy lata temu. Do dziś z uśmiechem wspomina pierwszą wizytę.
– Przyjechałam w sandałkach i białej bluzce. Wysokie chwasty były wszędzie, a działka przez dziesięć lat nie była uprawiana. Mąż spojrzał i powiedział: „Iwona, zostaw to”. Ale ja wiedziałam, że nic lepszego już mi się nie trafi.
Dziś trudno uwierzyć, że właśnie tutaj jeszcze kilka lat temu rosły jedynie zarośla. Pięknie zagospodarowane rabaty, skalniak i starannie zaplanowane zakątki są efektem codziennej pracy i ogromnej determinacji.
Jak sama przyznaje, działka zawsze była gdzieś obecna w jej życiu. W dzieciństwie pomagała tacie, a po latach postanowiła stworzyć własne miejsce.
– Po prostu mnie do tego ciągnęło. W pewnym momencie działka całkowicie mnie pochłonęła.
Mimo pracy zawodowej znajduje czas, aby niemal każdego dnia odwiedzać swój ogród.
– Kończę pracę o piętnastej i jadę na działkę. Dom może chwilę poczekać, ale działka nie. Jesienią i zimą nadrobię obowiązki w domu.
Ogromnym wsparciem okazał się także mąż, który – choć początkowo sceptyczny – szybko zaraził się działkową pasją.
– Ja zajmuję się kwiatami, a mąż drzewkami. Potrafi przyjechać prosto z pracy ze Szczecina. Jemy tutaj obiad i dopiero wieczorem wracamy do domu.
Pani Iwona z dumą pokazuje swój skalniak, który stworzyła własnymi rękami. Każdy kamień układała samodzielnie, a wiele elementów ogrodu powstało z materiałów, które inni uznaliby za niepotrzebne.
– Każdy kamień przyniosłam i ułożyłam sama. Wykorzystuję wszystko, co może dostać drugie życie. To daje ogromną satysfakcję.
Dziś jej ogród zachwyca odwiedzających, a sąsiedzi chętnie dzielą się z nią roślinami, wiedząc, że trafią w dobre ręce.
Historia Pani Iwony pokazuje, że nie trzeba zaczynać od idealnej działki. Wystarczy odrobina odwagi, dużo pracy i serce włożone w każdy metr ziemi. Efekty potrafią przerosnąć najśmielsze oczekiwania.







